Program dla Śląska to dobry dokument dla pracownika

Patrząc z punktu widzenia pracownika "Program dla Śląska" jest dobrym dokumentem. Problemy mogą jednak się zacząć, gdy przyjdzie do realizacji zapisów tego dokumentu - mówi Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady Wojewódzkiej OPZZ województwa śląskiego.

 

- Jak oceniacie, jako organizacja związkowa, dokument pn. "Program dla Sląska " ?

Patrząc tylko na dokument i zapisy w nim zawarte - można ocenić tylko pozytywnie. Zresztą, te opisane kompetencje do działania mają już różne organy administracji rządowej i samorządowej, choćby marszałek wojwództwa. Jest tam mowa między innymi o rozwoju regionu w kontekście powstawania nowych miejsc pracy, co nas oczywiście cieszy. Problemy mogą jednak się zacząć, gdy przyjdzie czas realizacji zapisów tego dokumentu. Będziemy bacznie obserwować wszelkie działania w tym zakresie.

- Jak ten dokument ma się do rynku pracy w regionie ?

Trudni jednoznacznie mi to teraz ocenić, gdyż jestem świeżo po wyborze na przewodniczącego a nadal ściśle związany jestem z górnictwem. I o tej branży mogę coś powiedzieć. Nie będzie to odległe od rynku pracy w regionie, gdyż górnictwo ma nadal niebagatelny wpływ na całą gospodarkę. A tu występują problemy. Przede wszystkim są za niskie płace i nie ma takich przywilejów o jakich się mówi potocznie. Jest problem z naborem nowych pracowników., zarżnięto firmy okołogórnicze. Dużo ludzi wyjechało z regionu, nie tylko za granicę. Pytanie dlaczego ? Jeżeli dokładnie poznamy odpowiedzi przyjdzie łatwiej realizować "Program dla Śląska". My uważamy, że płace są najważniejsze. A są one niezadowalające. Stąd, jesienią zaczynamy kampanię informacyjną, która może przekształcić się w protest ogólnopolski. Wprawdzie rząd chwali się wzrostem płac, ale ten poziom nas nie zadowala.

- Obecnie mamy rynek pracownika, może chcecie to po prostu wykorzystać ?

Faktycznie, obecnie jest rynek pracownika, ale trzeba mieć do tego dystans. Nie ma prostego przełożenia w sytuacji kiedy pracownik jest poszukiwany, to od razu może wywalczyć dla siebie więcej korzyści. Specyfika branż również odgrywa rolę.

- Czy zapowiadane zmiany w Kodeksie Pracy mogą tym w pomóc ?

Nie jestem zwolennikiem zmian. Jak coś fukcjonuje w ramach znanych już przepisów, to po co zmieniać.Mówi się, że związki są za silne.Nie jest to prawdą.  Nas interesuje między innymi wątek uporządkowania  sektora związkowego, jego reprezentatywności. Jeśli na przykład w firmie działa kilka związków pod flagą OPZZ, to który związek ma reprezentować wszystkich ? Będa więc problemy.

rozmawiał Krzysztof Rogalski.

© 2018 JobPolska Krzysztof Rogalski. Wszelkie prawa zastrzeżone. design i wykonanie MorphicWeb