Rynek pracy w górnictwie

" Jestem za tym, by w górnictwie podnosić płace, tak by zatrudniać naszych pracowników. Jak chcemy pozyskać fachowców  musimy im godziwie zapłacić " mówi między innymi portalowi JobPolska Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa i Energetyki NSZZ "Solidarność"

 

- Czym charakteryzuje się rynek w górnictwie ?

Generalnie, w branży pracują ludzie młodzi, to znaczy mający średni staż pracy wynoszący 10 lat. Natomiast jest inny problem - płac. Przykładowo, jeżeli PGG nie podniesie zarobków do poziomu akceptowalnego za tak ciężką pracę, to naprawdę trudno przekonać młodych ludzi, by chcieli pracować w kopalniach skoro w swoim wykształconym zawodzie na starcie w innych branżach mają średnio o tysiąc złotych więcej. Tak na przykład jest z firmami ze strefy ekonoimicznej.     No i nie ma tego niebezpieczeństwa, które występuje pod ziemią. Z naszych informacji wynika, że do górnictwa trafia średnio tylko 1/4 absolwentów.

- To jaki poziom płac byłby zadowalający ?

Nie chcę o tym mówić, bo dla jednych będzie to mało, a dla drugich dużo. Wiemy, że średnia w Jastrzębskiej Spółce Węglowej oscyluje wokól 8 tys. zł brutto na pracownika. I to jest ten pułap, który chcielibyśmy osiągnąć. Z drugie strony wiemy, że Jastrzębska jest specyficzna i będzie trudno to uzyskać w całej branży. Inna sprawa. że chcielibyśmy być dla energetyki partnerem. Przez co uzyskalibyśmy dobre warunki przy sprzedaży węgla. Staramy się. Ciągle mówimy o restrukturyzacji górnictwa. A czy ktoś słyszał o restrukturyzacji energetyki ?

- Mówił Pan Przewodniczący, że do górnictwa trafia za mało absolwentów szkół. Może antidontum na takie zjawisko byłoby zatrudnianie w kopalniach i firmach okołogórniczych obcokrajowców ?

Na pewno nie w tych czasach. Jestem za tym, by jednak podnosić płace w górnictwie, tak by zatrudniać naszych pracowników. Ja rozumiem prywatnych przedsiębiorców, którzy sprowadzając ludzi zza wschodniej granicy chcieliby uzyskać stosunkowo niskie koszty pracownicze. Jestem zwolennikiem tego co jest na zachodzie, na przykład w Niemczech. Tam istnieje polityka społecznej gospodarki rynkowej, czyli pracodawca dzieli się zyskiem z pracownikami. W Polsce tego nie ma. Czas konkurowania tanią siłą roboczą w Polsce już się skończył. Poza tym, jak chcemy pozyskać fachowców, to musimy im godziwie zapłacić.

- Czy w Polsce jest możliwy jeden wspólny ponadzakładowy zbiorowy układ pracy dla górnictwa ?

Można się zastanowić. Trzeba jednak pamiętać, że każda spółka górnicza ma swoją specyfikę. Pewne wspólne zapisy na pewno są możliwe. Ten rząd musi jednak określić, co chce robić dalej z górnictwem. Pamiętajmy też, że unijny program czystego powietrza niesie za sobą  utratę wielu miejsc pracy w branży.  Niemcy zaczynają już to rozumieć. Mam nadzieję, że nasz rząd również dostrzega ten problem.

Dziękuję za rozmowę.

rozmawiał Krzysztof Rogalski

 

 

 

© 2018 JobPolska Krzysztof Rogalski. Wszelkie prawa zastrzeżone. design i wykonanie MorphicWeb